Duplicate content – jak je wykryć i czym grozi

By 21 października 2017Pozycjonowanie

Wiele osób zadaje sobie pytanie: czy coś mi grozi jeśli użyję treści zaczerpniętych wprost z innej strony internetowej? Co się stanie, jeśli mam na stronie treść, która jest już na innych stronach w Internecie, a ja o tym nie wiem? Czy moja strona zostanie ukarana przez Google? Dupicate content – czyli powielona treść to temat, który pojawia się dość często w branży SEO.

We współczesnym SEO unikalna i ciekawa treść jest nierzadko motorem napędowym pozycjonowania stron. Coraz większe znaczenie zyskuje content marketing.

Treści, które umieszczamy na stronie często zlecane są copywriterom. Ale czy możemy w takich wypadkach zawsze być pewni, że materiały, które od nich otrzymujemy są unikalne? A co jeśli ktoś skopiował naszą treść ze strony i umieścił ją gdzieś indziej? Czy może być to dla nas źródłem problemów? Najpierw zdiagnozujmy, czy nasza strona ma unikalną treść.

Jak sprawdzić czy treść na naszej stronie jest unikalna?

Istnieje kilka narzędzi online przydatnych pod kątem wykrywania duplikatów treści na stronie. Zarówno tych wewnątrz strony (internal duplicate content) oraz tych, które wykryto na innych stronach internetowych (external duplicate content). Poniżej kilka narzędzi, które pozwolą sprawdzić szybko występowanie duplikatów:

  1. http://www.seoreviewtools.com/duplicate-content-checker/
  2. http://www.copyscape.com/
  3. http://www.siteliner.com/ (narzędzie rekomendowane)

Podane narzędzia sprawdzą Twoją stronę a następnie wyszukają duplikaty treści, zarówno na Twojej stronie jak i na innych stronach w Internecie.

Na mojej stronie jest duplicate content – co mam zrobić?

Załóżmy, że zdiagnozowaliśmy, że ktoś „wykorzystał” naszą treść na innej stronie. Co powinniśmy zrobić i czy powinniśmy się tym martwić?

Zacznijmy od tego, że żaden przedstawiciel Google nigdy nie przyznał oficjalnie, że istnieje kara za duplikację treści. Co więcej, mówi się, że duplikacja treści to naturalna rzecz i nic złego się nie stanie jeśli zaistnieje na naszej stronie. Jednakże wielu specjalistów SEO, analizując strony internetowe, dochodzi do wniosku, że istnieje korelacja między duplikatami treści i niskimi pozycjami stron w wynikach wyszukiwania dla występujących na nich słów kluczowych.

Jeśli więc znajdziemy duplikaty na swojej stronie ustawmy sobie harmonogram prac związanych z poprawą treści, ale nie panikujmy. Jeśli to są tylko fragmenty tekstu, świat się nie zawali. Długofalowo, powinniśmy mieć oczywiście na stronie unikalny, angażujący content.

Nawet w przypadku duplikatu całej treści nie ryzykujemy kary wykluczenia naszej strony z Google. Ryzykujemy zmniejszenie pozycji w rankingu tej konkretnej podstrony, która ma treść identyczną jak inna podstrona. I nie jest to „na zawsze”. Gdy tylko poprawimy treść na naszej „podejrzanej” podstronie, powinniśmy odnotować szybką zmianę pozycji.

A co z internal duplicate content?

Generalnie, nie powinniśmy bardzo martwić się duplikatami tekstów wewnątrz naszego serwisu. Ale powinniśmy sobie zdać sprawę, że wykrycie duplikatów treści może być ważnym sygnałem istnienia jakiegoś problemu technicznego i organizacyjnego/strukturalnego na naszej stronie.

Nie jesteśmy często w stanie uniknąć duplikatów w stopce, menu czy sidebarze. Ale im więcej umieścimy w tych sekcjach tekstu, który się powtarza na różnych podstronach, tym bardziej zmniejszamy unikalność naszej treści (oferty, artykułów itp.). A Google lubi zapewniać użytkownikom „unique experience”.

Problemy w strukturze, mogą wskazać Google, że strona nie jest przyjazna użytkownikowi (bo przecież powtarza ten sam tekst na różnych podstronach, a tym samym marnuje użytkownikowi czas). Powinniśmy patrzeć na swoją stronę holistycznie. Struktura i treści powinny być odpowiednio przygotowane przy wsparciu agencji SEO lub działu technicznego IT wewnątrz firmy.

Duplicate content w e-commerce

Sklepy internetowe mają najwięcej problemów z powielanymi treściami. Często posiadając kilka , a nawet kilkadziesiąt tysięcy produktów na swojej stronie, nie jesteśmy w stanie zapanować nad ich unikalnością. Wiele opisów produktów pochodzi od jednego producenta. Dodatkowo, pojawiają się na dziesiątkach innych podstron. Każdy właściciel sklepu powinien sprawdzić jak wygląda na jego stronie problem z duplikacją tekstów.

W pierwszej kolejności, powinniśmy na podstronie produktu dodać więcej unikalnej treści powiązanej z cechami produktu. Możemy tworzyć takie teksty samodzielnie ale jeszcze lepiej, jeśli będą to opinie i oceny produktu pisane przez użytkowników. Odpowiednio skonstruowany system zachęty do pozostawienia prawdziwej opinii wpłynie pozytywnie na pozycjonowanie i unikalny content. Dajmy klientowi rabat na kolejne zakupy jeśli zostawi opinię.

Republikacja tekstów z zagranicznych portali

Dobrą praktyką rozwijania treści jest współpraca z zagranicznymi portalami publikującymi treści w interesującej nas dziedzinie.

Matt Cutts, były szef ds. search spam w Google pytany, czy przedruki z innego języka mogą spowodować duplicate content, odpowiedział, że dobrze przetłumaczony tekst, stanowiący wartość dla użytkowników, będzie postrzegany przez Google pozytywnie, nawet jeśli jego tłumaczenie będzie bardzo bliskie oryginału. Weźmy pod uwagę fakt, że wielu użytkowników w polskim Internecie szuka ciągle informacji po polsku. Jeśli znajdzie ją na naszej stronie, nawet przetłumaczoną z innego artykułu, będzie ona dla niego dużą wartością.

Jeśli jednak tłumaczymy teksty z innych portali, nie używajmy automatycznych translatorów takich jak Google Translate. Używajmy tłumaczy, których tłumaczenie odda sens treści i nie będzie przekładem „słowo w słowo”. Nasz tekst nie będzie postrzegany wtedy jako spam i dosłowna kopia innego tekstu.

Jak radzić sobie z duplicate content:

  1. Jeśli kopiujesz teksty z innych stron, skontaktuj się z twórcami i poproś o zgodę. Wytłumacz dlaczego to robisz i jaką korzyść twórca z tego będzie miał. Gdy cytujesz lub wklejasz fragmenty obcych artykułów zostaw pod nimi link do oryginału.
  2. Jeśli masz duplikację treści na swojej stronie (internal duplicate content), używaj przekierowania 301 tak, aby wskazać Google, która strona jest preferowana i którą Google powinno indeksować.
  3. Ustaw w Google Search Console preferowaną domenę (http://domena.pl lub http://www.domena.pl)
  4. Jeśli możesz używaj responsywnej strony internetowej. Unikniesz problemu z dwiema osobnymi wersjami jednej strony.
  5. Jeśli publikujesz na swojej stronie wpisy gościnne lub nawet komentarze od użytkowników – zanim zaakceptujesz je, sprawdź czy już gdzieś taki tekst nie został dodany (najlepiej i najszybciej wklejając do zapytania Google część z posta czy komentarza).

Jeśli chcesz upewnić się, że nie będzie problemu przy republikowanym artykule używaj rel=canonical tag lub/i meta noindex tag

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
(Głosów: 21, średnia: 4,52 z 5)
Loading...